Tak, tak - jak sam tytuł wskazuje rok już minął odkąd założyłem konto na deviantart'cie.
Czas może na jakieś podsumowanie?
Zaczęło się jak? Przy piwie.
Na dA trafiłem i ogólnie zdjęcia zacząłem robić głównie dzięki szanownemu Dzwiedziowi (tak, tak - dla Ciebie ukłony), który zaczął robić zdjęcia denkom butelek i wrzucać je właśnie tutaj. Może inspiracja nie była najwyższych lotów, ale na pewno wystarczająco skuteczna. Dodam, że zblizająca się matura i chęć odreagowania różnych rzeczy miała także duży wpływ.
Co się stało przez ten rok?
Nauczyłem się trochę robić zdjęcia (które nawet dostały jakieś favy i się podobno kilku osobom podobały) starym HP ze skaszanioną matrycą i ustawieniami, jakie ma teraz każda lepsza komórka. Wrzuciłem tutaj łącznie 58 zdjęć - tylko te najlepsze spośród tych, które zrobiłem. Dodatkowo udało mi się zrobić "dokumentację fotograficzną" ostatnich dwóch miesięcy życia w liceum. Zirytowałem całą klasę (i nie tylko, prawda Droo?) tym ganianiem z aparatem, ale sądze, że za kilka - kilkanaście lat wszyscy na to spojrzą trochę innym okiem.
Czy to wszystko?
No właśnie - fotografie okazały się u mnie, wbrew pozorom, tym mniej istotnym efektem fotografowania. Głównym byli ludzie.
Dzięki dA poznałem wiele naprawdę niesamowitych osób.
W tym temacie największe ukłony kieruję ku Drowce. Zresztą ona już wie za co.
Ale nie mogę zapomnieć również o wspaniałej Solveig, Jacku (Karsuniu - drugiego Jacka znałem wcześniej), mrrrrocznej Olce (tak Młoda, to o Tobie

), oczywiście Adalie, rozkosznej Dyeh, Rej, no i czerwonej gwieździe Pomorza - RedIvanie. Jak kogoś nie wymieniłem, to przez przypadek.
No nic, koniec patosu

Zamierzam po sesji znów wziąć aparat w dłoń i wyjść w świat, więc niedługo będę zdjęcia.
<ja wrzucam journale tylko w wyjątkowych sytuacjach - nie przyzwyczajać się

>